Wielki zamek nad niewielkim miastem – Pustý hrad (Słowacja/Slovensko) – Stary Zwoleń

   Tak to już czasem jest, że wędrując po górskich szlakach, napotykamy obiekty architektury dawnej, które potrafią zdumiewać swoim kunsztem, technologią wykonania, rozmachem oraz ogromem pracy jaki włożono w ich posadowienie. Zdarza się, że wyobrażamy sobie jak wiele pracy włożono w transport materiałów budowlanych, przygotowanie terenu, zaopatrzenie w wodę i żywność. Podziwiamy ludzi, którzy w wiekach dawnych byli gotowi mieszkać w takich budowlach, mimo niewygód oraz trudności, aby bronić swoich miast, szlaków handlowych, swoich rodzin oraz swojego własnego życia. Nieraz, gdyby uwzględnić współczynnik proporcji, mogłoby się okazać, że główne centra życia ludzkiego na danym obszarze znajdowały się właśnie w pobliżu takich ośrodków, a nie w miejscach współczesnych, ludnych stolic.

Takim właśnie miejscem jest zamek zwany po słowacku Pustý hrad (Starý Zvolen), a po polsku Pustym Zamkiem. Budowla ta, to obecnie ruiny; niemniej, jest przykładem jednego z największych i najrozleglejszych świeckich, średniowiecznych obiektów architektonicznych na terenie środkowej Słowacji. Zamek został zbudowany na skalnym wzniesieniu górującym nad miejscem gdzie Slatina wpływa do Hronu, od wysokości 478 m n.p.m (dolny zamek) do wysokości 572 m n.p.m. (górny zamek). Obydwie części były połączone kamiennym murem o długości 380 metrów, który ochraniał drogę łączącą obydwie części zamku (był to tzw. średni zamek). Całość fortyfikacji (rozbudowana po najazdach mongolskich w latach 1242 – 1255, na miejscu wcześniejszych grodzisk z czasów kultury łużyckiej) zajmowała łączną powierzchnię 7,6 ha, co czyniło zamek jednym z największych tego typu budowli w średniowiecznej Europie.  W owych dniach zamek był stolicą i centrum ogromnego komitatu (w ramach Królestwa Węgier) obejmującego Pohronie, Turzec, Orawę, Liptów, oraz północny Teków i Hont. Po dziś dzień w wielu miejscach owej budowli prowadzone są prace wykopaliskowe oraz konserwacyjne, co rusz dochodzi do kolejnych odkryć i wzbogacania współczesnej wiedzy o tym niesamowitym miejscu. Pomimo relatywnie niewielkiej na tle otaczających pasm górskich wysokości wzgórz zamkowych, roztacza się niego niesamowicie rozległy widok na wszystkie okoliczne góry oraz dolinę Hronu aż po Bańską Bystrzycę.

DSCN3348
Brama wejściowa do Pustego Zamku (lub zamku Stary Zwoleń)

Ów zamek leży na północno-zachodnim krańcu pasma górskiego, które po słowacku nazywa się Javorie (po polsku odpowiednikiem jest Jaworze chociaż pewna znana, darmowa encyklopedia podaje Jaworie poprzez bezpośrednie przeniesie nazwy słowackiej – ale myślę, że jest to poważny błąd, gdyż w języku polskim nie występuje miękkie r, już dawno w wyniku rozwoju języka zastąpiło je rz zatem prawidłowa nazwa to Jaworze). Tylko północna część tego pasma jest dostępna turystycznie, i znajdują się w niej szlaki turystyczne – resztę obejmuje teren wojskowy. Na jego granicy znajduje się również najwyższy szczyt całego pasma górskiego – Jaworze (1044 m n.p.m). Ponoć w przeszłości znajdowała się na nim wieża widokowa, z której widok roztaczał się aż po Budapeszt, ale dziś jest to miejsce niedostępne dla turystów.

W tym miejscu, skoro poniżej pokazuję mapę, to chcę wspomnieć i podziękować pani Lucii, u której kwaterowaliśmy w Skliarowie (Farma pod Melichovou Skalou), za pożyczenie mapy tego rejonu, gdyż mieliśmy duży problem z jej kupieniem w miejscu noclegu (brak księgarń). Ostatecznie udało się to dopiero w Zwoleniu, już „po wszystkim”.

Strona jest dostępna pod tym linkiem ==>Farma pod Melichovou Skalou

IMG_20180907_162905
Wycinek mapy VKU nr.145 (wyd. 2010), pokazujący trasę, którą przeszliśmy w ramach zwiedzania Pustego zamku i północnych krańców Jaworza

W trakcie naszej wyprawy w to pasmo górskie nie chcieliśmy tylko zwiedzić samego zamku, ale również poznać okoliczne góry, dlatego nasza trasa przebiegała w sposób następujący: Pod Haputkou (parking) – żółty szlak – Červený medokýš (popularne źródło wody mineralnej) – przełęcz Varta – zielony szlak – przełęcz Velký vrch – niebieski szlak – wejście do górnego zamku – dolny zamek – Pod Haputkou (parking). Po zakończeniu całego wędrówki wjechaliśmy do centrum Zwolenia (nie było daleko, miasto ma ok. 50 tysięcy mieszkańców, nie jest zbyt duże) – tu chcę wspomnieć o bardzo dobrej pizzy, którą można zjeść w centrum na deptaku, oraz o całkowitym braku gołębi w centrum, co jest ogromnym plusem, gdyż można bezpiecznie spocząć na dowolnej ławce pod drzewem, w ciepły dzień, na głównej promenadzie, bez ryzyka „zbombardowania” obrzydliwym, ptasim odchodem.

Żółty szlak od parkingu prowadzi na początku wzdłuż doliny rzeki, oferując niestety hałas od dwupasmówki łączącej się z autostradą R1, oraz widok romskiego „getta” nad Hronem. Dopiero od Czerwonego źródła (Červený medokýš) skręca w dolinę niewielkiego (w czasie naszej wędrówki wyschniętego) potoku, co pozwala na odcięcie się od hałasu drogi i miasta Zwoleń. Cały czas wędrując w zdrowym lesie liściastym żółtym szlakiem można zobaczyć również okazy różnego rodzaju kopytnych zwierząt, które lubią naturalne drzewostany oferujące obfitość odpowiadającego im pożywienia. Taki zbliżony do pierwotnego (składem gatunkowym) grąd, składający się w głównej mierze z grabu (a w mniejszej z dębu), robi zresztą niesamowite wrażenie. Poniższa fotografia poniekąd oddaje piękno tej doliny, którą prowadzi właśnie droga do przełęczy Warta (Varta) – na dodatek w gorący dzień można pod baldachimem gałęzi można znaleźć wytchnienie, co ułatwia wędrówkę pod górę (chociaż i tak się można spocić).

DSCN3333
Las w dolinie żółtego szlaku – Jaworze

Dalsza część wędrówki wiodła zielonym szlakiem – równie pięknym. Dlaczego? Ponieważ, podobnie jak w poprzednim przypadku, całość trasy przebiegała w lasach liściastych zapewniających doskonałą osłonę przed słońcem, ponadto nagrzane (przypieczone) od słońca dęby wydzielały specyficzny zapach, trudny do opisania (dęby bezszypułkowe). W lasach bukowych trzeba było z kolei uważać na innych mieszkańców – lasu (zobacz zdjęcie poniżej i znajdź mieszkańca lasu :).

DSCN3340
Zamaskowany mieszkaniec lasu bukowego – znajdź go

W całej tej wędrówce zaobserwowałem, że przyroda pozostawiona w spokoju jest w stanie bardzo szybko zwyciężyć i przejąć po ludziach wszelkie pozostałości, szczególnie gdy są one wykonane z materiałów jej przyjaznych. W wielu przypadkach przechodząc przez lasy liściaste Jaworza zauważyłem, że las, który notabene jest objęty jakimś programem leśnictwa, wyrósł tak jak mu pozwolono z samosiewek, a dopiero później leśnicy przystąpili do jego kształtowania. Wydaje mi się to bardzo dobrą metodą gospodarowania, gdyż na 100%, drzewa, które wysiały się same bez udziału ludzkiej ręki, będą silniejsze niż te wyhodowane ręką ludzką w szkółce leśnej. Poniekąd też, bardzo dobrze to wpływa na stan owych lasów i obfitość wszelakiej zwierzyny i grzybów, co z kolei dobrze oddaje kolejna fotografia:

DSCN3344
Grzybowi nie spodobało się, że w tym miejscu na dębie został namalowany szlak…

Powyższe zdjęcie powstało na przełęczy Wielki wierch skąd prowadzi już bezpośrednia droga (niebieskim szlakiem) do górnego zamku, opisanego na wstępie do niniejszego artykułu. Obydwie części zamku są tak rozległe, że niebieski szlak turystyczny przebiega ich środkiem, ponadto na zamku (górnym) cyklicznie odbywają się różnorakie imprezy. My wyprawiliśmy się na zamek 31 sierpnia, dzień później Słowacy skrzykują się na tradycyjne, narodowe, wejście na zamek – podejrzewam, że przy dobrej pogodzie może wtedy przebywać na zamkowych wzgórzach jednocześnie kilka tysięcy ludzi – o ile nie więcej). Wiele miejsc jest odgrodzonych (prace wykopaliskowe, dokumentacyjne, konserwacyjne) – więc niestety nie wszędzie można się dostać. Co ciekawe, na terenie dolnego zamku stale działa bar, a okresowo również na terenie górnego zamku.

Jak już wspomniałem wcześniej, zamek oferuje dalekie widoki, niestety psuje je widok miasta, szczególnie kominów elektrowni (widok w kierunku północno-wschodnim), dlatego trzeba zawsze trochę pokombinować, aby zrobić dobre zdjęcie, bez konieczności ujmowania miasta.

DSCN3383
Fragmenty zachowanych podstaw murów zabudowań w zachodniej części górnego zamku. W tle Góry Szczawnickie

Przechodząc przez całe wzgórze zamkowe i spoglądając możne naprawdę stwierdzić, że  rozmiar fortyfikacji i obszar, który one zajmują robi wrażenie. Mam nadzieję, że po przeprowadzeniu wszelkich prac konserwacyjnych zostanie np. wyznaczona ścieżka po największych atrakcjach tego miejsca, i wszystkie niedostępne zakamarki zostaną również udostępnione do zwiedzania. Może w przyszłości do tego dojdzie. Może.

DSCN3387
Fragment zamku górnego, gdzie prowadzone są prace – takich miejsc jest w tej chwili bardzo dużo na terenie obu części zamku

Podsumowując – zarówno sam zamek, jak i cały obszar górski wokół niego jest miejscem naprawdę wartym odwiedzenia – zarówno pod względem przyrodniczym, jak i zabytkowym. Wszakże miejsce wzgórza zamkowego na którym stoi zamek Stary Zwoleń (taka nazwa też jest w użyciu – w Zwoleniu znajduje się jeszcze jeden, nowszy zamek) było zasiedlone ponoć już 4000 lat temu. Tak sobie więc myślę, że mam powód do dumy, gdyż stałem w jednym pierwszych miejsc zasiedlonych przez ludzi w tej części Europy. Paradoks polega na tym, że o ile w wiekach dawnych miejsce to było stale zasiedlone, o tyle w czasach nowszych (już od ok. XVII-ego wieku) zamek nie miał stałych mieszkańców i popadał w ruinę aż po czasy nowożytne. Czyż nie byłoby wspaniale mieszkać w takim miejscu i codziennie budzić się, mając z okna widok na okoliczne góry i doliny….?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

bezpukania.eu

Poznaj oblicze XXI wieku i poczuj blisko oddech epoki, w której żyjesz. Zapraszam na blog.

Shristy Singh

Adding Creativity Through Brush...........

Snippets of a Traveling Mind

Finding New Energy To Experience Life More Fully

meblościanka

Meblościanka jest pojemnym meblem, znajdzie się na niej miejsce na wszystkie przedmioty i zainteresowania, gromadzone przez lata, upychane i co jakiś czas ku uciesze odnajdywane. I taka jest ta strona: pojemna i o wszystkim, co może przyjść do głowy:).

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Wildonline.blog

British Wildlife & Photography

Kolej na kolej

Kolej w Polsce i na świecie - materiały archiwalne i aktualne

DRAGONFLY EFFECT

Orginal wild art nature download wallpaper background photo forest birds swamp black foggy smoggy flowers music sensory slow life macro ważki las drzewa ptaki i robaki Wild Nature Discover and download hight resolution pics / Pobierz moje obrazy o wysokiej rozdzielczości do swoich projektów, obrazów, tapet, plakatów, okładek, postów...

ChyllOut

Wycieczki na chilloucie

Góroholiczka

góry, podróże, fotografia

Be positive & run

o bieganiu, górach, lasach, książkach...

Blog Przewodnika przewodniksudecki.net

Tematy górskie i okołogórskie. Pisze przewodnik górski sudecki

Dursztyn

Dursztyński portal informacyjny

Kamil Szczepka Okiem Przyrodnika

Edukacja przyrodnicza, badania i ekspertyzy przyrodnicze

Xplore Ton Monde

Explorer le monde d'une nouvelle façon!

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: