Zamek Przymiła – Olsztyn pod Sokolimi Górami

   Dawno, dawno temu, u stóp Gór Sokolich, powstała warownia nazwana zapewne od imienia jej głównego fundatora Przymiłowicami. Po czasie, gdy nad Jurą, czyli Polskim Krasem, zaczęli ugruntowywać swą władzę wielcy królowie w Krakowie koronowani, zaczęto owo miejsce nazywać zamkiem Olsztyn.

Jura – określenie tego wielkiego, wapiennego pasa, który ciągnie się (w uproszczeniu) od Częstochowy aż po Kraków francuskiego jest pochodzenia. Zdumiewa mnie fakt, że cały ten obszar nie miał swojej własnej nazwy aż do XIX-ego wieku, gdy mu ją nadano. Ja jednak, wbrew temu określeniu (które samo w sobie nie jest złe), przez analogię do Czechów zastosowałbym określenie Polski Kras. Dlaczego? Otóż w Czechach, podobnie jak w Małopolsce (czyli tam, gdzie geograficznie Jura się znajduje), również rozciąga się podobny wapienny pas, nazwany Czeskim Krasem. Co więcej na krawędzi owego pasa w Małopolsce odnajdujemy dawną stolicę Polski – Kraków, a w CzechachPragę. Można zatem powiedzieć i napisać, że istnieje krasowy czeski „bliźniak” Polskiego Krasu, a jeśli jeszcze do tego dołożyć fakt, że w średniowieczu językowo i kulturowo byliśmy znacznie bardziej skoligaceni, to wyraźnie wyklaruje się przed nami pełny obraz podobieństw tych malowniczych skalnych wzniesień.

Skała Biakło o zachodzie słońca – roztacza się z niej widok na skalną grzędę, na której znajdują się ruiny zamku Olsztyn

Sokole Góry i zamek Olsztyn wraz okolicą stanowią najbardziej wysunięte na północ, zwarte wystąpienie jurajskich skał i ich ostańców, niekiedy o fantastycznych kształtach. Oczywiście jeszcze dalej na północ też spotkamy i wapienne skały, kamienie i nawet wielkie jaskinie (np. Towarną i Dzwonnicę), ale nie są to już obszary tak o tak rozległej dominacji białych skał. Kiedyś jeszcze do nich powrócę na tym blogu, gdyż niektóre „kamyczki” spośród nich mają naprawdę ciekawe kształty. 

Sam wielki zamek, niegdyś był najpotężniejszą warownią na północnym pograniczu Górnego Śląska i Małopolski. Dzisiaj, po wszystkich burzliwych wydarzeniach przeszłości (np. wielkim potopie skandynawskim – szwedzko-fińskim), niewiele z niego pozostało. Ale… nie mniej ciekawa jest skalna grzęda, na którym ów zamek zbudowano – znajdziemy tu wiele ciekawego kształtu formacji skalnych, jedną z nich, którą nazwałem Pijącym Słoniem, przedstawia poniższe zdjęcie.

Skała, którą nazwałem „Pijącym słoniem” – mamy tu przykład wietrzenia skał w postaci interesującego okna skalnego

Kiedyś (przed 2010 rokiem) zamek był dostępny dla każdego turysty za darmo, dzisiaj za wstęp na teren założenia zamkowego (czyli całego wzgórza) pobiera się opłatę w wysokości 7 zł. Można też wejść na niewielki taras widokowy położony w najlepiej zachowanym fragmencie zamku, czyli na kwadratowej wieży Starościńskiej (zwaną też wieżą Sołtysią) – oczywiście za dodatkową opłatą – 4 złote obecnie wynoszącą. 

Wschodnia część ruin z najlepiej zachowanymi fragmentami murów i wieżą zamku górnego (nadbudowana cegłą w XVI-tym wieku do wysokości 26 metrów)

Zdaniem fachowców od dawnych konstrukcji, przetrwanie wieży w tak dobrym stanie może ona zawdzięczać swoim masywnym murom – mają one grubość dochodzącą aż do 4 metrów, co jest ewenementem w tego typu budowlach. Zdaniem niektórych badaczy jurajskich zamków, może to sugerować, że stanowi ona najstarszą część założenia zamkowego (jako warownia Przymiłowice), z końca XIII-ego wieku. Faktem natomiast jest, że podobnie jak w przypadku innych warowni, i ta została niezwykle rozlegle rozbudowana za czasów Kazimierza Wielkiego – pełniła zarówno funkcje forteczne, ale również była oficjalnym królewskim więzieniem.

Wieża Starościńska (Sołtysia) wraz fragmentem pozostałości muru zamkowego

Wędrówkę w stronę zamku można rozpocząć na parkingu pod zamkiem, ale osobiście polecam zostawić samochód nieco wcześniej, jeszcze przed zabudowaniami Olsztyna (ta wskazówka jest dla tych oczywiście, którzy jadą od południa lub południowego zachodu). Na parkingu pod skałą Biakło (wzgórzem Biakło) można rozpocząć, i po wspięciu się na nią doskonale zaobserwować że sama miejscowość pod warownią został wciśnięta pomiędzy serię skalnych wzniesień. Patrząc w kierunku północy z Biakła, są to: Lipówki (gdzie znajduje się mała grota w której można schronić się przed deszczem), Cegielnia (ze skalnymi ścianami), Kielniki (gdzie niegdyś istniał kamieniołom), no i wreszcie wzgórze zamkowe. Za tym ostatnim jeszcze jest kilka mniejszych wzniesień, m. in. Ostra Góra, Skałki Duże, Skałki Małe.

Skały na wzgórzu zamkowym – pomiędzy nimi ukryta została wieża zamku Olsztyn

Niestety, a może właśnie stety, Olsztyn nigdy nie był w stanie rozwinąć się w jakąś wielką osadę. Po pierwsze nie leży na żadnym ważnym szlaku handlowym więc nigdy nie napływali do niego kupcy, po drugie gleby poza skałami to sam piasek – co prawda lubią go jałowce (nazwa nie przypadkowa, zapewne), ale niestety nazbyt wielkie ilości żywności się z niego wyprodukować nie da, a jak nie ma co jeść, to żaden rozwój nie nastąpi bo trzeba mieć siłę, żeby cokolwiek rozbudowywać.

Opuszczając Olsztyn i jego zamkowe założenie w kierunku wschodnim (żółtym szlakiem) dostajemy się w rejony mniej wyeksploatowane, czyli docieramy do podnóża wzgórza zwanego Cegielnią – jej dwa główne ostańce uwidoczniłem na poniższym zdjęciu.

Skały na górze Cegielnia (na wschód od Olsztyna)

Współuczestnikom tej mojej wycieczki co prawda bardzo podobała się część zamkowa, ale mnie raz po raz wołały Sokole Góry – piękny zespół wzgórz wapiennych przykrytych miejscami warstwą lessu. Do ich podnóża dotarliśmy żółtym szlakiem od Cegielni, gdy zmienił on swój kierunek na południowy. Szlaki turystyczne otaczają cały rezerwat i w dwóch miejscach przez niego przechodzą – część z nich prowadzi też dalej, do miejscowości Zrębice (a stamtąd do kolejnych skałek). Można nimi cały dzień we wszystkie możliwe kierunki wędrować i poznawać wszystkie te wzgórza: Sokolą Górę (dwie jaskinie można w niej odwiedzić), Setki, Górę Donicę, Karzełka, Jodłową, Pustelnicę, Puchacza, czy też, położoną już poza rezerwatem, Górę Knieję. Aby poznać niektóre z tych „gór”, trzeba jednak czasem ze szlaku lekko zboczyć – aczkolwiek zawsze się to opłaca, bo i na jaskinie można tutaj natrafić.

Buk zaczepiony na skałach zachodniej części Gór Sokolich – ciekawe ile lat jeszcze się tam utrzyma?

Rezerwat Sokole Góry, został powołany już w 1953 roku dla ochrony naturalnych lasów bukowych porastające te niezwykle malownicze jurajskie wzgórza. Jest jednym z największych obszarów chronionych w obrębie krasowego pasa o którym pisałem wyżej, jego powierzchnia obecnie wynosi 215,95 ha. Buki porastające wapienne skały tworzą niezwykle cenne płaty buczyn sudeckich i ciepłolubnych o bogatym gatunkowo runie. Pewnej deszczowej jesieni trafiłem nawet na owocniki soplówki gałęzistej (Hericium coralloides), bardzo pięknego i niezwykle rzadkiego gatunku grzyba podlegającego częściowej ochronie w Polsce. Niektóre z rosnących w rezerwacie drzew (takie jak np. ten buk na powyższym zdjęciu), jeśli nie zdołają wyrosnąć w spokojnym, osłoniętym od wiatrów miejscu i głęboko ukorzenić się, to, niestety zwiększając swoją wysokość i masę, z czasem pod wpływem oddziaływania mocy zjawisk atmosferycznych upadają. Na szczęście martwe drzewa pozostawia się w rezerwacie, przez co zostaje zachowana jego dzikość i naturalność.

Naturalny „Picasso” w jaskini na zachodnich stokach Gór Sokolich

W Sokolich Górach występuje wiele dużych jaskiń, część z nich jest udostępniona do zwiedzania (lub raczej była). Między nimi znajduje się najgłębsza aktualnie jaskinia JuryStudnisko – jej głębokość wynosi wg. aktualnych danych ponad 75 metrów. Jest również jaskinią, w której znajduje się jedna z największych komór krasowych całego pasa jurajskiego (przypomina wielką katedrę). Niestety, w 2014 doszło w niej do śmiertelnego wypadku – w trakcie pseudotaternickiego obozu jedna z jego uczestniczek zginęła przygnieciona głazami, a kilka pozostałych osób odniosło obrażenia. Od tego czasu dostęp do niej jest ograniczony. Warto przeczytać na ten temat oświadczenie Polskiego Związku Alpinizmu ==> https://wspinanie.pl/2014/06/oswiadczenie-pza-ws-wypadku-w-jaskini-studnisko/

Poza wapiennymi skałami, wszędzie tam gdzie one się kończą, gleba zaczyna składać się głównie z piasku – to niestety sprawia, że dominującym gatunkiem leśnym staje się sosna. Tylko, że w tym wypadku, te lasy nie są wcale rzadkie, jak to najczęściej w przypadku monokultur leśnych ma miejsce. Zrobiło, i w zasadzie zawsze na mnie robi wrażenie, obfita ilość jałowców pomiędzy sosnowymi pniami – szczególnie w miejscach gdzie piasek graniczy ze skałą. Owe sosny mają też tą właściwość, że nie rosną wysoko, a ich korony od pewnej wysokości są poskręcane i rozszerzone jak w przypadku drzew liściastych – razem z jałowcem tworzą w niektórych miejscach całkiem gęste i ciekawe środowisko.

Późnojesienne słońce zachodzące nad lasami otaczającymi Olsztyn i jego skalne ciekawostki

Wzniesienia, lasy, skały, jaskinie, ruiny z zamierzchłej przyszłości – tego wszystkiego, i o wiele więcej można doświadczyć wędrując północną krawędzią Polskiego Krasu – pięknego, dzikiego miejsca, gdzie wciąż jeszcze jest wiele do odkrycia. Naprawdę? Tak, w tym obszarze wciąż odkrywane są np. nowe jaskinie. W tych znanych od dawna dokonuje się odkryć nowych korytarzy. Mieszkamy w ciekawym miejscu – w tym naszym małym  podkarpackim zakątku – i wciąż jest jeszcze wiele miejsc, o których, oby nikt, nigdy, nie powiedział: „cudze chwalicie, a swego nie znacie”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

bezpukania.eu

Poznaj oblicze XXI wieku i poczuj blisko oddech epoki, w której żyjesz. Zapraszam na blog.

Shristy Singh

Adding Creativity Through Brush...........

Snippets of a Traveling Mind

Finding New Energy To Experience Life More Fully

meblościanka

Meblościanka jest pojemnym meblem, znajdzie się na niej miejsce na wszystkie przedmioty i zainteresowania, gromadzone przez lata, upychane i co jakiś czas ku uciesze odnajdywane. I taka jest ta strona: pojemna i o wszystkim, co może przyjść do głowy:).

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Wildonline.blog

British Wildlife & Photography

Kolej na kolej

Kolej w Polsce i na świecie - materiały archiwalne i aktualne

DRAGONFLY EFFECT

Orginal wild art nature download wallpaper background photo forest birds swamp dark mood black foggy smoggy boggy flowers music sensory slow life macro ważki las drzewa ptaki i robaki Wild Nature Discover and download hight resolution pics / Pobierz niesztampowe obrazy o wysokiej rozdzielczości do swoich projektów, obrazów, tapet, plakatów, okładek, postów...

ChyllOut

Wycieczki na chilloucie

Góroholiczka

góry, podróże, fotografia

Be positive & run

o bieganiu, górach, lasach, książkach...

Blog Przewodnika przewodniksudecki.net

Tematy górskie i okołogórskie. Pisze przewodnik górski sudecki

Dursztyn

Dursztyński portal informacyjny

Kamil Szczepka Okiem Przyrodnika

Edukacja przyrodnicza, badania i ekspertyzy przyrodnicze

Xplore Ton Monde

Explorer le monde d'une nouvelle façon!

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: