Eh, jak ja znoszę te wodospadowe Karkonosze…

Pogoda w trakcie pobytu w Karkonoszach może być bardzo zaskakująca. W szczególności, gdy w pełni sprawdzi się roczna, średnia prognozowana ilość opadów w okresie, gdy zgodnie z założeniem deszczowego planu pięcioletnego ma ich być właśnie najwięcej. W takim momencie, jednym z rozwiązań na nietracenie czasu – jakie może przyjść do głowy po chwili przemyślenia – jest objazdowy obchód wszelkich najbardziej znanych wodospadów tej krainy, z których ona właśnie słynie.

Najważniejszym i najłatwiej dostępnym na trasie „wodospadów Karkonoszy” niewątpliwie jest Wodospad Szklarki (dawniej zwany Kochelfall). Położony na końcu skalnego wąwozu, w zbliżonym do naturalnego lesie regla dolnego, jest łatwo dostępny z parkingu przy drodze nr.3. Ten oto las, piękny las wśród skał tworzy razem z wodospadem enklawę Karkonoskiego Parku Narodowego. Przy wejściu na szlak do wodospadu pobierane są opłaty za wstęp, ale droga jest bardzo dobrze utrzymana i dostępna także dla osób z dziećmi (wózkami) oraz osób niepełnosprawnych. Na straży i jednocześnie „na kasie” stoi zazwyczaj jakiś miejscowy student (ewentualnie doktorant), który w okresie letnim dorabia, by przetrwać kolejny rok wybranych zacnych nauk.

Las, skały i Szklarka poniżej wodospadu

Kaskada wodospadu Szklarki ma 13,3 metra wysokości, a o jej pięknie decyduje fakt, że strumień wody zwężając się stopniowo u dołu skręca się opadając w głąb ciasnego, skalnego kotła o zwężających się ścianach. Przy dobrym, wysokim stanie wody jego huk słyszalny jest z daleka. I tak jak kiedyś budził zachwyt (szczególnie w epoce Romantyzmu), taki i dziś można bez chwili zastanowienia powiedzieć (i napisać) o nim: „zjawiskowy”.

Wodospad Szklarki w otoczeniu skał

Bardzo ładny las mieszany wokół i nad wodospadem dodatkowo dodaje mu splendoru i czyni to miejsce niezwykle urodziwym. Należy wszakże pamiętać, że łatwa dostępność i schronisko położone tuż przy wodospadzie niestety mogą generować miejscowe wystąpienia tłumu (Kochanówka, PTTK – rozwinięte na bazie wielokrotnie przebudowanej gospody z 1868 roku). Na siłę tego wodospadu wpływają również wpadające nieco powyżej do Szklarki, pewne istotne toki wodne, mianowicie Szrenicki potok i Płócznik – razem wzmacniając żywotność kaskady o każdej porze roku.

Górna część Wodospadu Szklarki

Kolejny – położony „za” Szklarską Porębą (o Wodospadzie Szklarki można powiedzieć, że leży „przed” tą miejscowością) jest największy wodospad Karkonoszy i całych SudetówWodospad Kamieńczyka (kiedyś Zackenfall, Zackelfall). Tu w zasadzie należy doprecyzować, że jego wielkość oznacza, że po prostu jest najwyższy – ma 27 metrów wysokości, i spada trójstopniową kaskadą do obszernego i niezwykle głębokiego (stale pogłębianego) kotła eworsyjnego. Prowadzi do niego przygotowana ścieżka po metalowych stopniach i pomostach przez Wąwóz Kamieńczyka, a w ramach wyposażenia – już po uiszczeniu opłaty za wejście – dostajemy na wypożyczenie kask ochronny, gdyż z góry osypują się czasem mniejsze a czasem większe, kamienie i okruchy skalne.

Wąwóz Kamieńczyka – pusty i oczekujący na turystów 🙂

Wąwóz, przez który przechodzimy kierując się do wodospadu nie jest zbyt szeroki – w najwęższych miejscach nie przekracza 3 do 5 metrów szerokości, co przy wysokości ścian do ok. 25 metrów sprawia wrażenie dość wąskiego skalnego przejścia. Całkiem niedawno KPN zdecydował o zamontowaniu w szczelinach skalnych – które budują jego ściany – elektronicznych, radiowych szczelinomierzy, gdyż wszelkie badania wskazują na postępującą, szybką erozję skał i możliwość odrywania się nawet dużych bloków skalnych. Woda opadająca z wielką siłą w dół stale wywołuje drgania które z kolei przenoszą się na stopniowe uruchamianie mechanizmu poślizgu w płaszczyźnie spękań skalnych.

Cały Wodospad Kamieńczyka najlepiej widoczny jest z punktu widokowego w pobliżu schroniska Kamieńczyk

Trzeba tu wspomnieć, że przez długi czas dojście do tego wodospadu było niedostępne za sprawą wypadku z 1973 roku, gdy jeden z oderwanych głazów spadając zabił turystę w wąwozie. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że ktoś na bieżąco monitoruje wskazania ze szczelinomierzy nad Kamieńczykiem (oby wyglądało to tak, jak w fiordzie Geiranger w Norwegii). Dodam tu tylko, że był on znany od bardzo dawna, już w XV-tym wieku znali go i wspominali o nim walońscy poszukiwacze bogactw (czyli złota i szlachetnych kamieni – pozostawili po sobie wiele pustych dołów w Karkonoszach). Niestety, jako „obowiązkowa” atrakcja każdego przybywającego do Szklarskiej Poręby może być w jego okolicy całkiem tłoczno. Najlepiej odwiedzić go w czerwcu (nie ma tłoku, a stan wody jest dość wysoki).

Górne, mniejsze kaskady na Podgórnej w przepięknym lesie

Ostatnim dość znanym – chociaż znajdującym się już poza parkiem narodowym – jest Wodospad Podgórnej. Najłatwiej dostępny jest z Przesieki, leży niemal u granic jej ostatnich zabudowań. Z racji bliskości siedzib ludzkich znany był od dawna, ale do jego szczególnego spopularyzowania przyczynił się urodzony we Wrocławiu, a często tworzący swe prace w Przesiece (Haynischen) znany malarz śląski (karkonoski) Adolf Dressler, który mieszkał i tworzył w drugiej połowie XIX-ego wieku.

Wodospad utworzony przez Potok Podgórnej jest trzecim pod względem wysokości wodospadem polskiej części Karkonoszy. Strumień wody wcina się w nim w granitowe skały tworząc bardzo efektowny (choć krótki) wąwóz. Wodospad ma wysokość ok. 10 metrów, a do kotła eworsyjnego u swej podstawy opada po trzech skalnych stopniach, z których najwyższy jest ten na samym dole, gdzie woda obmywa jeden duży, monolityczny blok skalny. W zimie, w kotle u podstawy wodospadu często kąpią się miejscowe morsy.

Powyżej tego ostatniego wodospadu Podgórna tworzy jeszcze bardzo wiele pomniejszych kaskad, które z racji położenia w mieszanym lesie, wśród wielu kamieni jakich w Karkonoszach nie brakuje, są bardzo urodziwe. A gdyby zsumować razem ich wysokość wraz z Wodospadem Podgórnej, to myślę, że i Wodospad Kamieńczyka mógłby się zawstydzić przed obliczem sumy tych obliczeń. Osobiście bardzo polecam to miejsce, w pobliżu są zadaszone ławki, na których nawet przy deszczowej pogodzie można bez jakiegokolwiek pośpiechu spoglądać na wodospad.

No…. ale, co dalej? Jest w Karkonoszach znacznie więcej wodospadów, wiele z nich znajduje się niestety poza szlakami, dojście do nich wymaga dobrej znajomości terenu, wystarczy wspomnieć chociażby wodospady: Jodłówki, Myi, Piszczaka, Ponurą Kaskadę. W przypadku Ponurej Kaskady muszę tu napisać, że wbrew logice poważyłem się kiedyś na dotarcie do niej i (uff) udało się ją znaleźć. Myślę, że dzikość i niezwykle mała popularność tego specyficznie położonego miejsca pasuje do wszelkich pełnych i głębokich definicji słowa „uroczysko”. Kończąc zatem ten krótki opis, zachęcam Was – czytających te słowa – do poszukiwania w Karkonoszach, górach pełnych kamieni, swoich własnych uroczysk. Powodzenia!

2 myśli na temat “Eh, jak ja znoszę te wodospadowe Karkonosze…

Dodaj własny

  1. Kaskad Myi po budowie drewnostrady w dolinie praktycznie nie ma. Brakuje mi na liście powyżej wodospadów Łomniczki. Po czeskiej stronie oczywiście: wodospady Łaby, Panczawy, Upski (niestety tylko z daleka), Mumlawy, dolinie Białej Łaby (moje ulubione), ale i np. ukryty w wąwozie pod Czarną Kopą Wodospad Zawojowy https://wtoskanii.files.wordpress.com/2017/05/img_5047.jpg czy malownicze kaskady na Zielonym Potoku powyżej Pecu, w Wawrzyńcowym Dole – powyżej Wielkiej Upy, w Czarnym Dole czy w Klauzurowym Dole – powyżej Jańskich Łaźni.
    Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dzięki za dodatkowe, bardzo przydatne informacje 🙂
      O kaskadach Łomniczki pisałem dwa wpisy temu i nie chciałem się powtarzać, a jeśli chodzi o czeską stronę Karkonoszy, to dwa spośród wymienionych przez Ciebie na pewno pojawią się w kolejnych wpisach 🙂
      Dzięki za zwrócenie na nie uwagi.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Snippets of a Traveling Mind

Finding New Energy To Experience Life More Fully

meblościanka

Meblościanka jest pojemnym meblem, znajdzie się na niej miejsce na wszystkie przedmioty i zainteresowania, gromadzone przez lata, upychane i co jakiś czas ku uciesze odnajdywane. I taka jest ta strona: pojemna i o wszystkim, co może przyjść do głowy:).

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Wildonline.blog

British Wildlife & Photography

Kolej na kolej

Kolej w Polsce i na świecie - materiały archiwalne i aktualne

DRAGONFLY EFFECT

wild art nature download forest birds swamp dark mood black flowers music sensory slow life macro ważki las drzewa ptaki i robaki

ChyllOut

Wycieczki na chilloucie

Góroholiczka

góry, podróże, fotografia

Be positive & run

o bieganiu, górach, lasach, książkach...

Blog Przewodnika przewodniksudecki.net

Tematy górskie i okołogórskie. Pisze przewodnik górski sudecki

Dursztyn

Dursztyński portal informacyjny

Kamil Szczepka Okiem Przyrodnika

Edukacja przyrodnicza, badania przyrodnicze

Xplore Ton Monde

Explorer le monde d'une nouvelle façon!

Internetowy kurs języka macedońskiego

виртуални часови на Македонски

o 2 kroki stąd...

"Tylko świat przechodzony nogami jest coś wart" (K.Wierzyński)

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: