Dzika Słowacja / Divoké Slovensko. Vápeč (Wapiec) na mokro.

Czymże są góry, które niczym skalne postumenty, stoją pośród wichrów i potoków deszczu, opierając się potężnym tym żywiołom? Są skalnymi ścianami, blokami o niezmierzonych kształtach oraz wielkimi kopcami o stromych zboczach i ostrych jak nóż, krawędziach. Przez takie właśnie góry, wypełniające tą definicję w pełni, przechodziłem jeszcze parę dni temu. Są to położone w zachodniej Słowacji Strážovské vrchy / Góry Strażowskie. Zajmują ogromny obszar, a żeby uzmysłowić wam, gdzie można je znaleźć, napiszę tylko, że sąsiadują z Poważskim Inowcem (Považský Inovec), Łuczańską Małą Fatrą oraz Górami Sulowskimi (Súľovské vrchy).

Osoba tworząca polski opis tego pasma w Wikipedii, błędnie włączyła Góry Sulowskie do Gór Strażowskich, choć w rzeczywistości są to dwie odrębne górskie jednostki. Łączy je natomiast obszar chroniony w randze Parku Krajobrazowego, CHKO Strážovské vrchy. Jego nazwę wzięto od pasma bardziej rozległego (tego, które ma większe znaczenie przyrodnicze i geologiczne), a nie od tego bardziej popularnego. I pewnie stąd ta nieścisłość, która – oczywiście – wymaga wyklarowania.

Tak wita się Vápeč, król Gór Strażowskich

Każde góry mają, i jest to bezsporne, swojego króla; górę wobec której nie da się przejść obojętnie. Górę, która pozostaje w pamięci i przyzywa, nawet gdy się jest od niej daleko. Unikatem wyżej wzmiankowanego pasma jest właśnie niesamowity Vápeč (956 m n.p. m.), który po polsku nazwałem Wapcem. Nie widziałem – no, może poza Wielkim Rozsąćcem (Veľký Rozsutec) – tak idealnie pasującej nazwy do szczytu zbudowanego z wapiennych skał jak Wapiec. I wcale nie jest najwyższy wśród Strażowskich Wierchów (dopiero ósmy w kolejce wysokości wśród tych, na które prowadzą szlaki turystyczne), ale jest w nim coś uspokajającego, niezwykłego, olśniewającego – niezależnie od pogody. W tym wpisie przedstawię jego mokre oblicze, natomiast w następnym – suche.

Naturalny las na Wapcu i jego przedpołudniowa mgła

Vápeč leży w najrozleglejszej części Gór Strażowskich, określanej jako Zliechovská hornatina, która obejmuje centralną i północną część masywu. Gwoli wyjaśnienia – gdyby rozpatrywać te wierchy nieco dokładniej (np. z geologicznego punktu widzenia), to można wydzielić tutaj 22 odrębne jednostki geologiczne. Na dodatek, na cały ten obszar nakładają się jeszcze podziały przyrodnicze oraz etniczne (o nich będzie innym razem). Poznanie tego wszystkiego jest jednak prawdziwym wyzwaniem, wymagałoby znaczącego przekroczenia ilości dni dostępnego urlopu wypoczynkowego. A późniejsze publikowanie efektów – choćby na tym blogu, zajęłoby pewnie kolejnych kilka lat…

Ale nie jest to takie proste, gdy jest się przyciąganym przez Wapiec, który bezustannie zachęca do ponownych odwiedzin – czekając na turystów nad Górną Porębą (Horná Poruba). A najlepszy punkt startowy do wypraw na niego jest właśnie w tej miejscowości – już po ok. 3.2 km od wejścia na górską ścieżkę osiąga się szczyt. Wystarczy przejechać całą wieś (trochę długą, mieszka tu ponad 1000 osób) i zaparkować na ostatnim parkingu, przy tablicy informacyjnej.

Wapiec (Vápeč) okryty gęstymi i mrocznymi mgłami, niczym najważniejszy wierzchołek dawnych Słowian, Ślęża – zachęca do mistycyzmu i zaprowadza spokój

Las, którym Wapiec się okrywa niczym płaszczem, jest objęty ochroną jako rezerwat przyrody, rośnie w nim bardzo wiele niecodziennej wielkości i kształtu, pomnikowych drzew – głównie egzemplarzy buka. Ale nie jest to jedyny powód ochrony. Otóż, uważne oko od razu ujrzy tutaj gatunki nieco bardziej ciepłolubne (w Polsce w wielu miejscach wytępione), takie jak np. klon polny, dereń jadalny (niestety jeszcze miał niedojrzałe owoce), czy dąb bezszypułkowy. Nadto, trzeba pamiętać również o ciepło- i wapieniolubnych mniejszych roślinach, które tutaj także w obfitości bytują.

Skalne ściany Wapca wyłaniające się prosto z mgły

Mgła owego sierpniowego dnia zaległa na Wapcu piętrami, i jak się później okazało – tylko na nim. Cóż takiego jest w tym wielkim skalniaku, że wielkie atmosferyczne prądy traktują go inaczej niż resztę? We mgle jest tutaj jak w mrocznej puszczy, jak w sercu dżungli amazońskiej. Nie wiadomo, gdzie kończy się skalna ściana, a drzewa to wyłaniają się z mlecznej poświaty, to się w niej chowają. Gdzie kończą się ich niespotykanie wyniesione korony, jeśli tylko pnie wyraźniej podtrzymują tą jedyną we swoim rodzaju, leśną świątynię? Jak wybrani, wędrujemy w niej ku górze, by przeżyć mgielne przedstawienie, teatr chmur pod nieboskłonami otwarty.

Grota pod Wapcem – idealne schronienie w razie gwałtownej ulewy lub burzy. Może pomieścić z 10 osób.

Jeszcze jedno zadziwienie po drodze napotykamy. Jest to schronisko skalne, mała jaskinia położona przy ostatnim podejściu na skalną koronę wierzchołka. Sucha, o rozwinięciu poziomym, jest z kilku względów idealna dla każdego świadomego turysty. Dzięki niej wzrasta stopień przyjazności Wapca – teraz można być pewnym, że choćby przeszła tutaj najgroźniejsza burza, można ją bezpiecznie i sucho przeczekać. Taka to miła góra. U wyjścia z groty rozpoczyna się finałowe podejście. Mgły już nas opuszczają, wołane przez główne piętro chmur odsłaniają leśne ścieżki i ukryte ściany, kończąc swoje przedstawienie. Teraz będą płynąć w nowe, nieznane miejsce i gdy znów nadejdzie ich czas, jeszcze raz otulą jakąś bezimienną grań zapewniając jej wilgotne dni.

Ostatnia chmura zbiera się znad Wapca. Ukazuje się widok na Górną Porębę (Horná Poruba), Masyw Hoľaznego (901 m n.p.m.) oraz Baske (955 m n.p.m.).

Zanikające obłoki odsłoniły widoki na wszelkie okoliczne wierchy, jedynie najwyższa ich część ze Strażowem (Strážov – 1213 m n.p.m.), pozostała zasłonięta. Stromizna Wapca, znacznie wyraźniejsza w jego samotnej postaci na tle okolicznych niższych wytworów skalnych, umożliwia rozkoszowanie się dalekimi widokami poprzez brak bliskiej „konkurencji” w postaci innych szczytów. Wapiec jest jak Osobita w Tatrach Zachodnich, wyróżnia się na tle ogólności Gór Strażowskich. Nie umiem powiedzieć z czego to wynika, ale siedząc na jego wierzchołku nie odczuwa się upływu czasu. Oczywiście wiadomo, że prędkość czasu jest powiązana z siłą grawitacji, a im dalej od jądra Ziemi tym oddziaływanie grawitacyjne jest coraz mniejsze – a więc czas powinien płynąć szybciej, a jednak można odnieść wrażenie, że jest inaczej. Nie chcę tu podważyć Ogólnej Teorii Względności, ponieważ jest ona prawdziwa, ale może jednak dla Wapca potrzebny jest jakiś suplement, nieodkryty jeszcze wzór na osobliwość, coś jak równanie z którego opisano czarne dziury, zanim jeszcze potwierdzono ich istnienie…

Wapiec (Vápeč) na pożegnanie odsłonił się całkowicie

Niektórzy wychodzą w góry tylko przy słonecznej pogodzie. Inni wręcz przeciwnie, rzucają wyzwanie siłom naturalnym, nie bojąc się przy tym niczego. Niektórzy lubią odkryć jak najwięcej, i nie wracać w trakcie jednego urlopu na ten sam szczyt. Jak tak lubię. Mimo to, nie była to dla mnie jedyna wyprawa na Wapca w tamtym czasie. Wróciłem pewnego suchego dnia, czując się ponownie zaproszony przez tą wspaniałą górę. Teraz, w tym wpisie, przedstawiłem Wam jej mokre oblicze, a za dwa tygodnie – jeśli nic się stanie – zaprezentuję jej swoistość w nieco innym świetle. A zatem – do zobaczenia!

2 myśli na temat “Dzika Słowacja / Divoké Slovensko. Vápeč (Wapiec) na mokro.

Dodaj własny

  1. Ale takie mgliste oblicze tu bardzo pasuje! Zdjęcia oddają klimat. Sama góra trochę na pierwszy rzut oka przypomina Trzy Korony, ale… bez korony, jakkolwiek to brzmi. No i miło wiedzieć, że skrywa grotę, gdzie można się w razie czego schronić. Przy ostatnich wybrykach pogody nic nie wiadomo.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Snippets of a Traveling Mind

Finding New Energy To Experience Life More Fully

meblościanka

Meblościanka jest pojemnym meblem, znajdzie się na niej miejsce na wszystkie przedmioty i zainteresowania, gromadzone przez lata, upychane i co jakiś czas ku uciesze odnajdywane. I taka jest ta strona: pojemna i o wszystkim, co może przyjść do głowy:).

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Wildonline.blog

British Wildlife & Photography

Kolej na kolej

Kolej w Polsce i na świecie - materiały archiwalne i aktualne

DRAGONFLY EFFECT

wild art nature download forest birds swamp dark mood black flowers music sensory slow life macro ważki las drzewa ptaki i robaki

ChyllOut

Wycieczki na chilloucie

Góroholiczka

góry, podróże, fotografia

Be positive & run

o bieganiu, górach, lasach, książkach...

Blog Przewodnika przewodniksudecki.net

Tematy górskie i okołogórskie. Pisze przewodnik górski sudecki

Dursztyn

Dursztyński portal informacyjny

Kamil Szczepka Okiem Przyrodnika

Edukacja przyrodnicza, badania przyrodnicze

Xplore Ton Monde

Explorer le monde d'une nouvelle façon!

Internetowy kurs języka macedońskiego

виртуални часови на Македонски

o 2 kroki stąd...

"Tylko świat przechodzony nogami jest coś wart" (K.Wierzyński)

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: