Dzika Słowacja / Divoké Slovensko. Vápeč (Wapiec) na sucho.

To niby ta sama góra. Ale może jednak nie, jest jakaś taka inna, gdy się na nią spojrzy w świetle jasnym i słonecznym. Okazała i wyniosła jak zazwyczaj, teraz proponuje odpoczynek w suchym miejscu, na ciepłych skałach swych, nęcąc niezmąconymi widokami na wszystkie cztery świata strony. Suchy Wapiec, mający te swoje zacne 956 metrów wysokości zaprasza na sobotnią sjestę. Po jakże niewiele znaczącym wysiłku poświęconym na wspinaczkę jego stokami, można na wiele godzin zalec w jednym z jego „apartamentów”. Jest ich mnóstwo, niektóre nieco z boku, jakby ukryte przed publiką. Może są wyższej klasy, zazwyczaj z dobrym widokiem na okolicę.

Źródełko pod Wapcem. Ponoć nigdy nie wysycha, i zawsze obficie bije z niego dobra, wapienna woda

Wapiec (Vápeč) jest przyjazny. Wapiec daje turyście wszystko, czego mu potrzeba. U podnóża od razu można uzupełnić zapasy wody korzystając z całkiem obficie wybijającego źródła. Wchodząc wyżej, za skrzyżowaniem szlaków napotkamy kolejny zdrój (w połowie podejścia), również tutaj jest możliwe uzupełnienie płynów. Przed tym drugim wodopojem napotykamy tu i ówdzie derenia jadalnego, można pierwszy głód zaspokoić jego owocami (gdy już dojrzeją, za ok. miesiąc). Wapiec dba o ludzi. Nawet tych nieco głodnych. I nie tylko o nich, Wapiec dba o wszystkich. Dlatego można tutaj napotkać nadobnicę alpejską (Rosalia alpina), pięknego chrząszcza związanego ze starymi lasami bukowymi. W Bieszczadach ostatnio intensywnie tępionego za sprawą rabunkowej gospodarki leśnej, głównie przez świadome działania Nadleśnictwa Lutowiska.

Nadobnica alpejska, jeden z typowych mieszkańców Wapca

Tak szczerze mówiąc, to jeśli dziś chciałoby się komuś powiedzieć, że ma już dość i zastanawia się nad wyjazdem w dalekie ostępy, to musiałby (lub musiałaby) zapytać samego siebie w następujący sposób: „a może rzucić by to wszystko, i wyjechać w Góry Strażowskie?”. Już nie Bieszczady wiodą prym w dzikości, o nie. Po tej stronie granicy zdecydowanie wybija się Beskid Niski, a nieco bardziej na południe są to wyżej wymienione wierchy. Ten szczyt jest tak fajny, że nawet Czesi tutaj na jednodniowe wypady przyjeżdżają. Oczywiście tylko ci najbardziej otumanieni górami. Akurat tego dnia, kiedy i my chłonęliśmy uroki suchego Wapca, przybyła tutaj czteroosobowa wyprawa z Czech, przy czym przynajmniej dwoje uczestników nie było w najlepszej kondycji. W tym dniu Wapiec nie usłyszał zbyt wielu słów języka słowackiego, za to czeskich wyrazów na niezbyt uprzejme określenie trudności i wysiłku, to i owszem.

Pod skalnymi tarasami Wapca

Wapiec wygrzany słońcem, to Wapiec skalny, od mniej więcej połowy wysokości rzekłbym, że nawet skałodajny. Skamieniały w wapiennym i dolomitowym jestestwie. A jednocześnie oferujący całą masę materiału do budowy czegokolwiek, gdyby tylko chcieć wykorzystać niezliczone ilości głazów, kamieni rozmaitej wielkości i rumoszu skalnego rozsypanego w formie piargów i gołoborzy. Przez niektóre prowadzi szlak turystyczny; w tym miejscu znowu przypominają mi się stoki Małej Fatry, podobnie zakamienione.

Co więcej, wydaje się, że występują dwa rodzaje takich miejsc: pierwszy – składa się z dużych skał, gdzie kamienie są już od dawna pokryte mchem, a między skałami rośnie bukowy las; drugi – kamienie są mniejsze, ale nic na nich nie rośnie, sprawiają wrażenie stale płynącej rzeki skalnych okruchów, jakby one cały czas wędrowały w dół. Idealna góra na budowę niedostępnej fortecy, zamku lub czegoś o podobnym znaczeniu. Niczego nie brakuje. Okolica może się nadawać do ekranizacji wielu filmów, również tych bazujących na Tolkienie.

Wapienne gołoborze na Wapcu, obszar nie zasiedlony

Od wieków ta góra świetnie nadawała się na budowę fortecy, której żaden murgrabia nie potrafiłby zdobyć. Nie znalazł się jednak żaden chętny do poniesienia kosztów takiego przedsięwzięcia. Wapiec leży daleko od głównych szlaków handlowych i doliny Wagu, więc nie było warto. Dzięki temu zachował swą dzikość, i teraz już nigdy nie będzie zabudowany, bo chroni go rezerwat (obejmujący również jego partie szczytowe). Tak będzie do końca ery ludzi z plastiku, czyli dzisiejszej. Położone z dala od wszelkich nadmiernych zainteresowań, Strażowskie wierchy mogą jeszcze przez wiele lat zachować swoją naturalność i pierwotność. Ich wielkość oraz mnogość ich szczytów, na które nie prowadzą żadne drogi, czy szlaki turystyczne, jest przeogromna. Tutaj naprawdę można się zaszyć i nie być odnalezionym. Nawet na Wapcu znalazło by się kilka takich miejsc.

Z Wapca można zrobić tysiąc panoram, tutaj tylko dla przykładu zdjęcie w kierunku przełęczy Homôlka (mniej więcej na południe)

Na wierchu tej wapiennej kopy, ponownie zastajemy kamienne siedziska – w nieodległej przeszłości mokre i zimne, teraz suche i nawet ciepłe. W odległej przeszłości zapewne również ostre, jak niektóre z kamieni jakby odłupanych, z miniętych przed kilkoma chwilami gołoborzy. Przez ten niezliczony czas zostały oszlifowane i stępione, by służyć każdemu – nie tylko ludziom – za wytworne fotele i stoły. Są zarazem tarasem widokowym na tym najbardziej uznanym kawałku kamiennych Gór Strażowskich. Mogą być również obserwatorium, gdy rozejrzeć się trzeba, czy przypadkiem burza nie nadchodzi. Zaiste, wiele dolin i wiele szczytów ujrzeć Wam przyjdzie, gdy staniecie tam, gdzie i ja stanąłem. Zachwytu doznacie i wracać do swych nudnych siedzib pożądać nie będziecie. Gwarantuję.

Warto rozejrzeć się, czy przypadkiem nie nadchodzi burza 🙂

Warto również, miejscowym zwyczajem, pozostawić swój wpis w pamiątkowej książce, którą znajdziecie na półce nieco poniżej szczytu w oklejonym pojemniku ze stali nierdzewnej. Nie znalazłem w niej żadnego wpisu w języku, którym teraz piszę, mój jest pierwszy – i najprawdopodobniej będzie ostatni do czasu wyczerpania się wolnych kartek. Niemniej, czytający tego bloga są w stanie to zmienić. A tak swoją drogą – ciekawe, czy ktoś przegląda te wpisy i je analizuje? Czy jest jakaś osoba – poza tymi, którzy się wpisują – która po zmianie dziennika przegląda go w deszczową i chłodną noc, siedząc przy lampce nocnej i analizując każdy turystyczny podpis?

Suchy Wapiec na odchodne przed burzą. Tuż przed ponownym przybraniem postaci wilgotnej.

Tym drobnym zastanowieniem nad niemalże kryminalną (w swym charakterze) analizą zapisów z brulionu pamiątkowego, kończę przedstawianie drugiej odsłony pierwszej góry w całych Strażowskich Wierchach. Jej bezkonkurencyjność uznali nawet okoliczni turyści górscy (a jest ich niewielu) i zadbali, aby nie zabrakło wszelkiej pomocnej infrastruktury – pod Wapcem są i tablice informacyjne i wiaty odpoczynkowe (z dużym dachem) i wyraźne oznaczenia szlaków. Cóż więcej można zatem napisać o Wapcu? Nic. Po prostu trzeba go odwiedzić i samemu się przekonać, co to za szczyt. Do zobaczenia!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

bezpukania.eu

Poznaj oblicze XXI wieku i poczuj blisko oddech epoki, w której żyjesz. Zapraszam na blog.

Shristy Singh

Adding Creativity Through Brush...........

Snippets of a Traveling Mind

Finding New Energy To Experience Life More Fully

meblościanka

Meblościanka jest pojemnym meblem, znajdzie się na niej miejsce na wszystkie przedmioty i zainteresowania, gromadzone przez lata, upychane i co jakiś czas ku uciesze odnajdywane. I taka jest ta strona: pojemna i o wszystkim, co może przyjść do głowy:).

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Wildonline.blog

British Wildlife & Photography

Kolej na kolej

Kolej w Polsce i na świecie - materiały archiwalne i aktualne

DRAGONFLY EFFECT

Orginal wild art nature download wallpaper background photo forest birds swamp dark mood black foggy smoggy boggy flowers music sensory slow life macro ważki las drzewa ptaki i robaki Wild Nature Discover and download hight resolution pics / Pobierz niesztampowe obrazy o wysokiej rozdzielczości do swoich projektów, obrazów, tapet, plakatów, okładek, postów...

ChyllOut

Wycieczki na chilloucie

Góroholiczka

góry, podróże, fotografia

Be positive & run

o bieganiu, górach, lasach, książkach...

Blog Przewodnika przewodniksudecki.net

Tematy górskie i okołogórskie. Pisze przewodnik górski sudecki

Dursztyn

Dursztyński portal informacyjny

Kamil Szczepka Okiem Przyrodnika

Edukacja przyrodnicza, badania i ekspertyzy przyrodnicze

Xplore Ton Monde

Explorer le monde d'une nouvelle façon!

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: