Góry Izerskie. Smrek z Czerniawy dla zabawy.

Świerk – obecnie najbardziej rozpowszechnione drzewo w sudeckich lasach, nie kojarzy się dobrze. Jest to gatunek wybitnie odporny na zimno i wilgoć, szybko i wysoko rosnący, ale jednocześnie bardzo słaby „fizycznie”. Lekki i łamliwy, mający niską odporność na suszę; poprzez nadmierne rozprzestrzenienie stał się w większości miejsc, gdzie go posadzono, jedną wielką plantacją pokarmu dla korników. Drzewożerne owady najbardziej lubią te słabe świerki, które nie pochodzą od populacji rosnących w Sudetach pierwotnie, lecz zostały przywleczone w te rejony z Tyrolu. Takich jest najwięcej.

Nie zawsze tak było. W historii zdarzały się unikatowe egzemplarze tego gatunku drzewa, wyróżniające się na tle całej smrekowej nacji tak bardzo, że aż po dziś dzień zostały upamiętnione. Między nimi był świerk, który nadał nazwę jednemu z najbardziej znanych kopców Gór Izerskich. Jest nim Smrek (1124 m n.p.m.) – góra, na której spotykały się kiedyś trzy królestwa (choć nie na szczycie).

Czerniawska Grota – odsłonięcie skał łupkowych. Być może wydobywano tutaj nie tylko łupek (może również cynę?)

Najspokojniejszą i najlepszą możliwą bazą dla wędrówek na Smrek jest nieco zapomniane uzdrowisko, Czerniawa-Zdrój. Obecnie jest dzielnicą Świeradowa, ale nie zawsze tak było. Cechuje ją senna atmosfera, niemalże całkowity brak turystów, kuracjusze ukrywający się w ośrodkach leczniczych i w miarę dobre oznakowanie szlaków turystycznych. Wyraźnie widać – po opuszczonych i zaniedbanych budowlach – że kiedyś kwitło tu typowe życie uzdrowiskowe, a teraz jest to rodzaj spokojnej wegetacji w świeradowskim cieniu.

Aby zrobić pętlę na Smrek i wrócić tu z powrotem (wszystko w ramach zielonego szlaku turystycznego), trzeba po rozpoczęciu wędrówki zejść z oznaczonej ścieżki, wejść w asfaltową dojazdówkę, który prowadzi do budynków pewnych prywatnych (obecnie) ośrodków leczniczych. Przy samych budynkach należy skręcić w prawo, i wyraźną, choć nie oznaczoną turystycznie drogą, piąć się do góry wykonując ostry skręt i zmieniając kierunek z prawie północnego na południowy. Po kilkuset metrach można napotkać zielone oznaczenia, które wyprowadzają na Czerniawską Kopę (775 m n.p.m.), jedno z ramion odchodzących od głównego szczytu Smreka.

Widok na Pogórze Izerskie ze stoków Smreka

Czerniawska Kopa, dawniej zwana Dresslerbergiem, specjalnie się nie wyróżnia, na jej stokach najpierw napotkacie błyszczącego łupka serycytowego, wyżej – twarde granitognejsy. Późną jesienią zeszłego roku, posadowiono na niej modrzewiową wieżę obserwacyjną – byłem tam ciut wcześniej, więc nie mogę się wypowiedzieć na jej temat. Zapewne postanowiono nawiązać do tradycji – przed 1945 na tej górze również stała wieża widokowa. Widać, że następuje próba rozdrobnienia ruchu turystycznego w rejonie Stogu. Próbować można, ale raczej nic z tego nie będzie…

Kamień upamiętniający trójstyk dawnych granic: Śląska, Czech i Łużyc (Górnych). Taki trochę fejk – ostatni napis powinien być w języku górnołużyckim, a nie po niemiecku.

Smrk to czeski odpowiednik polskiego dialektalnego (góralskiego, południowego) Smrek, czyli po literacku Świerk. Nawiązuje do dawnych sporów granicznych (czesko-śląskich), do odległych czasów, gdy pewien ogromny smrek rosnący na szczycie góry stanowił punkt orientacyjny w granicy wyznaczaniu. To wielkie drzewo, pomimo upadku w 1790 roku, poprzez swoje imponujące rozmiary przyczyniło się do nazwania z czasem całej góry. Tak to właśnie pewien świerk uczynił ten kopiec Smrekiem.

Oczywiście, to nie jedyny ze sporów granicznych związanych z tą górą – o innym świadczy pamiątkowy kamień i tablica na północnym stoku. Aż do roku 1815-ego znajdował się w tym miejscu trójstyk granic Łużyc Górnych, Śląska i Czech. Niestety, napis reprezentujący Górne Łużyce jest po niemiecku, a nie po górnołużycku – szkoda, bo to bliski nam język i jeszcze wciąż jest żywy.

Pomnik szalonego poety 🙂

W pobliżu wierzchołka znajduje się pomnik pewnego szalonego poety, Teodora Körnera; człowieka, który nasycił się romantyzmem na tyle mocno, że spełnił jedno z wielkich marzeń wszelkich romantycznych twórców – umarł młodo. Właściwie to zginął w bitwie, w 1813 roku – był bowiem wielkim zagrzewaczem Niemców do walki z Francuzami – i chciał swoim zaangażowaniem dać przykład saksońskiemu ludowi, jak nie zgadzać się na napoleońską dominację. Tak bardzo się w to wkręcił, że aż umarł nie osiągając nawet pełnych 22 lat życia. I na nic mu się zdała, cała ta jego tężyzna fizyczna, którą trenował między innymi właśnie na Smreku pewnego dnia 1809 roku. Jako, że mieszkał w Świeradowie, można domniemywać, że właśnie stamtąd przyszedł na ten kopiec.

Smrekowa wieża widokowa

Na stokach Smreka doszło również do dwóch wypadków lotniczych, na szczęście w obydwu przypadkach dotyczyło to nazistowskich maszyn. Do pierwszego doszło w 1939 roku, wtedy to na południowym zboczu rozbił się niemiecki bombowiec (He-111). Drugi miał miejsce w 1944 roku, gdy w okolicy szczytu „zakończył” swój lot niemiecki ciężki myśliwiec. Jeśli jeszcze jakieś kawałki złomu z nich pozostały, to rdza zapewne zamyka po nich ostatnie wspomnienia.

Na czeskiej części wierzchołka stoi – jak i wtedy stała – wieża widokowa. Jest to konstrukcja w miarę nowa, zbudowana w latach 2001 – 2003 (poprzednia zawaliła się w latach sześćdziesiątych). Roztacza się z niej widok na Góry Izerskie, Łużyckie (Żytawskie) oraz Karkonosze. Ponadto, rozglądając się w kierunku północnym, ujrzymy również pagórki Pogórza Izerskiego. Tarasy widokowe są bardzo szerokie, mimo dużej gęstości turystycznej można bez problemu podziwiać widoki w wybranym kierunku. Wysokość wieży to ok. 20 metrów, wystarczająco dużo by wznosić się ponad każde drzewo rosnące w pobliżu kulminacji szczytowej.

Widok ze smrekowej wieży w stronę Hali Izerskiej

Z uwagi na dużą ilość przychodzących na Smrek, na prawo od wieży Czesi otworzyli bufet z piwem i nie tylko. To sprawia, że nie jest to góra, na której obecnie chciałoby się przebywać jakoś bardzo długo. Niektórzy bowiem przychodzą jakby tylko po to piwo, a myślę, że nie oto tutaj chodzi. Dlatego stoki Smreka, i w miarę puste obydwie nitki szlaku zielonego na szczyt zdają mi się ciekawsze, niźli „atrakcje” dla tłumów przygotowane. Na przykład schodząc zauważyłem, że wschodnie stoki Smreka w dwóch miejscach pokrywa bardzo ładne gołoborze. Nie znalazłem o nim wzmianek, nie jest oznaczone na mapach turystycznych, zarówno polskich jak i czeskich.

Smrekowe gołoborza (nie są oznaczone na mapach), można je dojrzeć schodząc ze Stogu Izerskiego zielonym szlakiem

Smrek z Czerniawy jest bardzo dobrym pomysłem na zakończenie przygody z Górami Izerskimi. Najlepszym na w miarę deszczowy (lub pochmurny) dzień, gdyż wtedy łatwo odnaleźć trochę przestrzeni na tej górze na własny użytek. W dni wakacyjne, ze słoneczną pogodą, raczej jest celem nadającym się do ominięcia. Schodziliśmy z niego przez Stóg, miejsce jeszcze bardziej zatłoczone tymi, którzy pojawiają się tylko wtedy, gdy gdzieś da się wjechać wyciągiem. Celowo go w tym wpisie pominąłem. Zachęcam do samodzielnej analizy map i przewodników, i wybierania miejsc pięknych, choć nie oczywistych. Do zobaczenia!

4 myśli na temat “Góry Izerskie. Smrek z Czerniawy dla zabawy.

Dodaj własny

    1. Widoki z tej wieży są rzeczywiście niesamowite. Ona sama – jest całkowicie bezpieczna.
      Nie wiem jak to się stało, że pierwotnie wydawało mi się, że piszę odpowiedź na całkiem inny komentarz. No cóż, starość nie radość 😁
      Pozdrawiam!

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Snippets of a Traveling Mind

Finding New Energy To Experience Life More Fully

meblościanka

Meblościanka jest pojemnym meblem, znajdzie się na niej miejsce na wszystkie przedmioty i zainteresowania, gromadzone przez lata, upychane i co jakiś czas ku uciesze odnajdywane. I taka jest ta strona: pojemna i o wszystkim, co może przyjść do głowy:).

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Wildonline.blog

British Wildlife & Photography

Kolej na kolej

Kolej w Polsce i na świecie - materiały archiwalne i aktualne

DRAGONFLY EFFECT

wild art nature download forest birds swamp dark mood black flowers music sensory slow life macro ważki las drzewa ptaki i robaki

ChyllOut

Wycieczki na chilloucie

Góroholiczka

góry, podróże, fotografia

Be positive & run

o bieganiu, górach, lasach, książkach...

Blog Przewodnika przewodniksudecki.net

Tematy górskie i okołogórskie. Pisze przewodnik górski sudecki

Dursztyn

Dursztyński portal informacyjny

Kamil Szczepka Okiem Przyrodnika

Edukacja przyrodnicza, badania przyrodnicze

Xplore Ton Monde

Explorer le monde d'une nouvelle façon!

Internetowy kurs języka macedońskiego

виртуални часови на Македонски

o 2 kroki stąd...

"Tylko świat przechodzony nogami jest coś wart" (K.Wierzyński)

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: