Słowacja. Wszystkie dziury zbójnika Janosika (w Małej Fatrze).

Obecna sytuacja w tej ponurej części Europska coraz bardziej zmusza mnie do zastanowienia się nad zmianą profesji. Coraz „ciekawsze” pomysły niektórych sprawiają, że zastanawiam się nad zbójnictwem, tudzież łupiestwem z elementami życia na krawędzi. Jednakże, aby rozpocząć, warto by było znaleźć jakiś wzorzec. Jakąś monumentalną postać, która kiedyś skutecznie i efektywnie prowadziła się w taki właśnie sposób. A czy jest ktoś bardziej znany ze swego zbójniczego rzemiosła, niż Juraj Janosik? Oczywiście, że nie – on jest klasą samą w sobie.

Jedno z pierwszych skalnych przejść w Dolnych Dziurach (zacne, zaiste – gdybyż nie podesty to można nieźle „upaść”)

Aby zatem dowiedzieć się, jakimi ścieżkami ów mistrz łupiestwa chadzał, należy udać się do Małej Fatry, miejsca jego młodości wczesnej i nieco późniejszej. I tam, na miejscu odnaleźć kilka ciasnych skalnych wąwozów nazywanych Dziurami Janosika (Jánošíkove diery – po słowacku). Ścieżki te nie dość, że słyną z urody przecudnej, to jeszcze są niebywale zadbane i łatwo dostępne dla praktycznie każdej pary nóg.

Kilka siklawek Dolnych Dziur

Dolne Dziury – jak można się domyślić, są najniższą częścią skalnych wąwozów chroniących skarby zgromadzone w wyniku zbójniczego procederu. Przepływający przez nie Dziurowy potok (Dierovy potok) tworzy w nich dwa wodospady: pierwszy to tylko jednometrowy próg skalny, drugi osiąga swoimi rozmiarami ok. 3,5 metra. Wszystkie części Dziur są oczywiście dzisiaj ubezpieczone drabinkami, podestami, łańcuchami, linami itp. To trochę utrudnia ukrywanie się w ich rejonie, bo teraz są – niestety – bardzo łatwo dostępne. Nawet dzieci mogą ścigać tutaj zbójników. Do czego to doszło.

Wartko, oj wartko płynie woda w Górnych Dziurach

Górne Dziury – tutaj też zaskoczenia nie ma: znajdują się wyżej niż Dolne Dziury (jak się można był spodziewać), tworzą pierwsze wcięcie rozdzielające Rozsąciec Mały (Malý Rozsutec) od Wielkiego (Veľký Rozsutec). Były niebezpieczniejsze dla zbójników od innych Dziur – w czasach, gdy nie było w nich jeszcze drabin i łańcuchów, niektóre ich połacie były nie do przejścia. Wapienne skały, bezustannie wilgotne i śliskie, nastręczały sporo trudności, szczególnie tym, którzy musieli je przejść z obciążeniem. No chyba, że u góry czuwali kamraci z linami, kukając za swoimi kompanami i hersztem wracającym z rabunku jakiegoś. Teraz można bez problemu ekscytować się ich widokiem. Znajdziemy w nich aż 9 wodospadów o średniej wysokości od 2 do 4 metrów – niewątpliwie robią największe wrażenie spośród wszystkich części Dziur Janosika.

Kilka siklawek Górnych Dziur

Nowe Dziury – najkrótsze, oczywiście nazwane nowymi, bo najpóźniej zostały udostępnione rzeszom zwiedzających. Wypadają lepiej jeśli chodzi o ilość wodospadów (znajdziemy tam 4 sztuki tego zjawiska), niż Dolne Dziury, ale za to ich wysokość nie przekracza ok. 2 metrów. Istnieją pewne sprzeczności pomiędzy znakowaniem na miejscu, a wszelkimi mapami – żadna z nich nie uwzględnia tego, że szlak nimi prowadzący jest najprawdopodobniej jednokierunkowy (od skrzyżowania na Dolnych Dziurach rzekomo wiedzie do góry do wyjścia z Nowych Dziur). Może uczyniono ten wyjątek ze względu na tłumy, które mogłyby się podeptać w ciepłe długie weekendy. Za dawnych, zbójniczych czasów, niewielu potrafiło się tamtędy wspiąć. Z nagła więc żaden niepożądany pościg nie mógł się tam pojawić.

Skalne zacieśnienie Nowych Dziur – najbardziej suchej części spośród całych Dziur Janosika

I jeszcze jedna ciekawostka – jak już wiadomo każdemu, kogo oczy dotarły do tego momentu, czasami można w nazewnictwie miejscowym odnaleźć ślad, który odsłania możliwą przyczynę sławy tej lub owej miejscowości, góry, lasu itp. W najbliższej okolicy Dziur odnajdujemy aż dwie kulminacje o charakterystycznej nazwie Žobrák. Jedna z nich góruje i nad Nowymi, i nad Górnymi Dziurami. Bezpośrednim polskim odpowiednikiem tej nazwy jest określenie żebrak. Może żeby uchronić się przed popadnięciem w żebractwo (które w czasach świetności zbójników było pogardzaną profesją), niektórzy woleli podjąć się rywalizacji z systemem, balansując po krawędzi ostrza sprawiedliwości? Może lepiej im było walczyć o należne pięćset minus ryzykując życie?

Siklawka z kociołkiem zapewne eworsyjnym w Nowych Dziurach

Nie jest dziś łatwo żyć na sposób dawny, ale pewne nadzwyczajnie urzeźbione okolice pomagają pomarzyć o dawnym, wolnym trybie życia. Może czasami było trudniej, ale pozwalało to na zachowanie w dużo większym stopniu swojej własnej, pełnej osobowości. Cieszmy się każdą odwiedzoną górą, każdym wyeksplorowanym lasem, każdą chwilą w przyrodzie, póki jeszcze możemy te miejsca swobodnie odwiedzać…

4 myśli na temat “Słowacja. Wszystkie dziury zbójnika Janosika (w Małej Fatrze).

Dodaj własny

  1. Miło było znów spojrzeć na ostatnie miejsce odwiedzone przed zamknięciem granic… Tej wolności i takich miejsc brakuje. Bylam w każdej części Dziur Janosikowych we wrześniu, niesamowity urok i pewnie ze względu na porę roku – cisza i spokój. ☺️

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Snippets of a Traveling Mind

Finding New Energy To Experience Life More Fully

meblościanka

Meblościanka jest pojemnym meblem, znajdzie się na niej miejsce na wszystkie przedmioty i zainteresowania, gromadzone przez lata, upychane i co jakiś czas ku uciesze odnajdywane. I taka jest ta strona: pojemna i o wszystkim, co może przyjść do głowy:).

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Wildonline.blog

British Wildlife & Photography

Kolej na kolej

Kolej w Polsce i na świecie - materiały archiwalne i aktualne

DRAGONFLY EFFECT

wild art nature download forest birds swamp dark mood black flowers music sensory slow life macro ważki las drzewa ptaki i robaki

ChyllOut

Wycieczki na chilloucie

Góroholiczka

góry, podróże, fotografia

Be positive & run

o bieganiu, górach, lasach, książkach...

Blog Przewodnika przewodniksudecki.net

Tematy górskie i okołogórskie. Pisze przewodnik górski sudecki

Dursztyn

Dursztyński portal informacyjny

Kamil Szczepka Okiem Przyrodnika

Edukacja przyrodnicza, badania przyrodnicze

Xplore Ton Monde

Explorer le monde d'une nouvelle façon!

Internetowy kurs języka macedońskiego

виртуални часови на Македонски

o 2 kroki stąd...

"Tylko świat przechodzony nogami jest coś wart" (K.Wierzyński)

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: